Przejście uprawnień w razie zniesienia współwłasności


Nabywanie rzeczy ruchomych, np. samochodu, przez dwie lub więcej osób jest powszechną praktyką, z uwagi korzyści, jakie płyną z tak powstałego stosunku prawnego. Jednakże w razie zniesienia współwłasności np. w drodze darowizny udziału we współwłasności rzeczy ruchomej, może powstać wiele wątpliwości dotyczących przejścia uprawnień i obowiązków dotychczasowego współwłaściciela. Przykładowo może dotyczyć to sytuacji, w której ujawnią się wady fizyczne rzeczy nabytej wspólnie przez dwie osoby.

Trwające wśród teoretyków dyskusje zostały rozwiane przez Sąd Najwyższy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2016r.), który stanął na stanowisku, iż w razie przejścia udziału we współwłasności rzeczy ruchomej przez jednego z dwóch współwłaścicieli na rzecz drugiego, dochodzi równocześnie do przejścia uprawnienia do odstąpienia od umowy sprzedaży, na podstawie której doszło do nabycia współwłasności rzeczy.

Każdorazowo należy jednak (w pierwszej kolejności) ustalić, co przewidują w tym zakresie postanowienia zawieranej przez współwłaścicieli umowy.

TSUE potwierdza: Adres IP stanowi daną osobową


Niedawne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zapadłe w sprawie Breyer przeciwko Bundesrepublik, sygnatura C‑582/14, odniosło się do kwestii uznania adresu IP za dane osobowe. W dotychczasowej praktyce stosowania prawa nie ulegało wątpliwości, że tzw. statyczny adres IP, czyli przypisany na stałe do określonego użytkownika, podlega ochronie z uwagi na fakt, że stanowi informację umożliwiającą zidentyfikowanie konkretnej osoby. Wątpliwości dotyczyły tzw. dynamicznego IP, czyli adresu który (w uproszczeniu) jest nadawany użytkownikowi wyłącznie na czas danego połączenia z Internetem, co za tym idzie jeden numer IP, po zakończeniu połączenia, jest przydzielany kolejnemu użytkownikowi. Według niektórych przedstawicieli prawa owa dynamiczność wyklucza taki adres z pojęcia danych osobowych, a w konsekwencji, znosi prawną ochroną w tym zakresie. Takie stanowisko pomijało jednak fakt, że tzw. providerzy, czyli dostawcy łączy internetowych, gromadzą informacje o przydzielanych danemu użytkownikowi adresach IP, wraz z dokładnym oznaczeniem ram czasowych kiedy dany numer był wykorzystywany przez konkretnego abonenta ich usług. Jest to obowiązek narzucony przez przepisy ustawy prawo telekomunikacyjne, mający swoje odpowiedniki w analogicznych przepisach innych państw członkowskich.

Trybunał uznał, że w sytuacji gdy podmiot gromadzący dynamiczny adres IP dysponuje prawną lub faktyczną możliwością ustalenia tożsamości użytkownika, adres ten zalicza się do katalogu danych osobowych i podlega przewidzianym dla nich ochronie. W przełożeniu na praktykę oznacza to, że każdy podmiot gromadzący IP np. osób odwiedzających stronę internetową, logujących się do portalu internetowego, zamieszczających komentarz na portalu itp. musi względem tych danych stosować przepisy ustawy o ochronie danych osobowych. Oznacza to konieczność uwzględnienia gromadzonych numerów IP w dokumentacji ochrony danych osobowych i zapewnienia im odpowiedniej ochrony przy użyciu środków technicznych.

ochrona danych osobowych


Od pewnego czasu daje się zauważyć proceder niektórych podmiotów, które rozsyłają w sposób masowy do podmiotów gospodarczych mail’e o grożącej im odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia zbiorów danych do rejestracji w rejestrze prowadzonym przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO).

Sprawą tą zainteresował się sam GIODO i w wydanym na jego stronie komunikacie czytamy, iż cyt. ”Zawarte w niej informacje są bowiem nierzetelne, niezgodne z przepisami prawa, w tym z ustawą o ochronie danych osobowych, ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jak też mogą naruszać dobre imię firm”. Nadto, wskazuje on również, iż cyt. „należy przypomnieć, że żaden przepis nie uprawnia GIODO do nakładania kar finansowych, w tym za niezgłoszenie zbioru danych osobowych do rejestracji. Za niedopełnienie tego obowiązku przewidziana jest odpowiedzialność karna, jednak o rodzaju kary decyduje sąd. Nawet jeśli byłaby nią kara grzywny, to nakłada ją sąd, i to on określa jej wysokość. GIODO może nałożyć jedynie grzywnę, ale tylko w celu przymuszenia, w przypadku niewykonania wydanej przez niego decyzji.”  (źródło: http://giodo.gov.pl/560/id_art/8555/j/pl/)

Niemniej jednak, należy podkreślić, że istotnie, ustawodawca przewidział, iż wszelkie podmioty, które w jakikolwiek sposób przetwarzają dane osobowe osób fizycznych mają obowiązek stosowania wszelkich środków technicznych i organizacyjnych zapewniających ochronę danych osobowych tychże osób fizycznych.

W skrócie rzecz ujmując, od strony dokumentacyjnej, obowiązek ów przejawia się przede wszystkim w konieczności posiadania w spółce odpowiedniej dokumentacji dotyczącej ochrony danych osobowych. Należy do nich przede wszystkim, dokument pn. Polityka Bezpieczeństwa Ochrony Danych Osobowych oraz Instrukcja Zarządzania Systemem Informatycznym w danym podmiocie.

Pierwszy z tych dokumentów, powinien zawierać m. in. zasady, jakie przyświecają przedsiębiorcy w celu skutecznej ochrony danych osobowych, które poddaje przetwarzaniu w toku swojej działalności (wykaz budynków, pomieszczeń, w których przetwarzane są dane, wykaz zbiorów danych przetwarzanych, sposób przepływu tychże danych etc.).

Instrukcja Zarządzania Systemem Informatycznym z kolei, opisywać takie kwestie, jak procedury nadawania uprawnień do przetwarzania danych osobowych, sposoby zabezpieczenia systemu przed złośliwym oprogramowaniem, procedury wykonania przeglądów, konserwacji itp.).

Prócz tego, podmiot przetwarzający dane osobowe, powinien posiadać także szereg innych dokumentów, potwierdzających np. fakt udzielenia upoważnienia do przetwarzania danych osobowych, oświadczenia takich osób potwierdzających fakt zapoznania się z dokumentacją dotyczącą ochrony danych osobowych w podmiocie, przyjęcia zobowiązania przestrzegania zawartych w nich zasad.

W ślad za tym, podmiot przetwarzający dane osobowe powinien także prowadzić odpowiednie rejestry/ewidencje takich właśnie udzielonych upoważnień, rejestr incydentów i zdarzeń (związanych z przypadkami naruszenia ochrony danych osobowych w podmiocie), przy czym, z naruszenia bezpieczeństwa przetwarzania danych, za każdym razem należy sporządzać raport (czyli, co, gdzie, kiedy, jakie podjęto działania, postępowanie wyjaśniające rejestr udostępniania danych osobowych).


Klienci zgłaszają nam coraz więcej problemów dotyczących praw autorskich, znaków towarowych czy nieuczciwej konkurencji. W odpowiedzi na te oczekiwania stale rozwijamy nasz dział IP.

8 października 2016 r. nasze kancelaryjne koleżanki adwokat dr Agnieszka Kastelik-Smaza i aplikant radcowski Anna Kaplita odebrały świadectwa ukończenia studiów podyplomowych „Prawo Własności Intelektualnej” na Uniwersytecie Jagiellońskim. Program zajęć obejmował prawo autorskie, prawo własności przemysłowej z uwzględnieniem znaków towarowych, patentów oraz wzorów przemysłowych i użytkowych, prawo prasowe oraz zagadnienia z zakresu zwalczania nieuczciwej konkurencji. Zajęcia prowadzone były przez pracowników naukowych Katedry Prawa Własności Intelektualnej UJ oraz praktyków prawa, wybitnych znawców tematu.

wniosek o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej można złożyć także wtedy, gdy wierzytelność wnioskodawcy powstała po zaprzestaniu pełnienia przez uczestnika funkcji członka zarządu spółki


W Uchwale Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 28 września 2016 r., sygn. akt III CZP 48/16 rozstrzygnięta została wątpliwość co do kręgu wierzycieli uprawnionych do wystąpienia z wnioskiem o orzeczenie pozbawienia określonej osoby prawa do prowadzenia działalności gospodarczej i pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszenia na podstawie art. 376 ustawy prawo upadłościowe i naprawcze (obowiązującej do 31 grudnia 2016 r.). Przepis ten oraz wcześniejsze umożliwia określonym osobom (w zakresie postępowań wszczętych przed grudniem 2016 r.) wystąpienie z takim wnioskiem w celu pozbawienia praw do prowadzenia działalności gospodarczej oraz pełnienia określonych funkcji m.in. członków zarządu spółek kapitałowych, którzy nie zgłosili w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, doprowadzający tym samym do jej niewypłacalności. Wątpliwość dotyczyła tego czy wniosek może zostać złożony wyłącznie przez wierzycieli, których wierzytelności powstały w czasie pełnienia przez dane osoby funkcji członków zarządu czy  wniosek ten może zostać złożony przez każdego z wierzycieli.

SN w podjętej uchwale jednoznacznie przesądził, że „wierzyciel jest legitymowany do złożenia wniosku o wszczęcie postępowania o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z powodu niezgłoszenia przez niego w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości tej spółki także wtedy, gdy wierzytelność wnioskodawcy powstała po zaprzestaniu pełnienia przez uczestnika funkcji członka zarządu”.

Warto zatem nie poprzestawać na uzyskanym postanowieniu komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z uwagi na jej bezskuteczność. Wierzyciele mogą zastanowić się nad zabezpieczeniem swoich interesów oraz interesów innych przedsiębiorców poprzez złożenie wniosku o orzeczenie zakazu prowadzenia działalności lub zajmowania określonych funkcji przez osoby, które swoim działaniem doprowadziły do niewypłacalności podmiotu, z którym współpracowaliśmy.

ŻĄDANIE ZNIESIENIA WSPÓŁWŁASNOŚCI PRZEZ WIERZYCIELA


Zgodnie z art. 210 k.c. współwłaściciele mogą w umowie wyłączyć przysługujące im uprawnienie do żądania zniesienia współwłasności. W ten sposób żaden ze współwłaścicieli nie będzie mógł skorzystać z tego uprawnienia przez oznaczony w umowie okres czasu.

Pojawił się jednak problem, jak należy traktować taką umowę w sytuacji, gdy z żądaniem zniesienia współwłasności wystąpi wierzyciel jednego ze współwłaścicieli. Odpowiedzi na to pytanie udzielił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 14 września 2016r., III CZP 36/16, w której to wyraźnie wskazał, iż nawet w sytuacji, gdy współwłaściciele wyłączą w drodze umowy możliwość zniesienia współwłasności, wierzyciel jednego z nich może skutecznie wystąpić z takim żądaniem. Mianowicie zawarta przez współwłaścicieli umowa nie wiąże wierzyciela współwłaściciela, który jest stroną umowy.

Środki z pomocy społecznej nie zwalniają ubezpieczyciela z odpowiedzialności


Podjęta w tym tygodniu uchwała trzyosobowego składu Sądu Najwyższego rozstrzygnęła interesujące i ważne zagadnienie prawne.

W sprawie o sygn. III CZP 35/16, zapadło bowiem rozstrzygnięcie regulujące kwestię czy wysokość odszkodowania zależy od wartości środków przyznanych w ramach pomocy społecznej.

Dotychczas bowiem funkcjonowały dwa przeciwstawne poglądy, jeden uznawał, że w przypadku gdy za jedno zdarzenie np. pożar,  osoba otrzymuje dwa świadczenia – jedno w formie zasiłku celowego, drugie w postaci odszkodowania z zawartej umowy ubezpieczenia – ubezpieczyciel ma prawo pomniejszyć kwotę odszkodowania o wartość otrzymanego zasiłku. Przedstawiciele drugiego poglądu wskazywali iż podstawy obu świadczeń są odmienne i nie wykluczają się wzajemnie, co za tym idzie nie można pomniejszyć kwoty odszkodowania.

Sąd Najwyższy przychylił się do drugiego poglądu wskazując iż zasiłek jest świadczeniem uznaniowym, który może również podlegać zwrotowi. W przypadku zaś ubezpieczenia jest to świadczenie wynikające z umowy i ubezpieczyciel nie może się uwolnić od odpowiedzialności z tego tytułu.

W sprawie brał udział Rzecznik Finansowy który interweniował po stronie ubezpieczonego wskazując iż w przypadku uznania, że ubezpieczenie podlega zmniejszeniu o kwotę zasiłku ubezpieczyciel uzyska przysporzenie majątkowe.

Elektroniczne dowody w postępowaniu cywilnym


Wraz z wejściem w życie dnia 8 września 2016 r. nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego dokonał się kolejny krok w stronę informatyzacji sądów i dostosowania ich działalności do postępu technologicznego.

Przedmiotowa nowelizacja odnosi się między innymi do prowadzonego przed sądem postępowania dowodowego. Od teraz bowiem Sąd będzie stosował bezpośrednio przepisy dotyczące dokumentów także do sms’ów czy e-mail, a więc dokumentów sporządzonych w formie elektronicznej, zawierających tekst i umożliwiających ustalenie ich wystawców.

Wprawdzie dopuszczenie przez sąd tego typu dowodów było możliwe także na gruncie uprzednio obowiązującego stanu prawnego, z uwagi na otwarty katalog środków dowodowych, teraz jednakże dowód taki będzie miał znacznie większe znaczenie z uwagi na związane z dokumentami domniemania oraz ograniczenia w możliwości podważania ich treści.

Wymiana udziałów dokonana przez więcej niż jednego wspólnika zwolniona z opodatkowania na podstawie art. 12 ust. 4d CIT


WSA w Gdańsku orzekł, iż przy wymianie udziałów pomiędzy spółkami kapitałowymi warunki z art. 12 ust. 4d ustawy o CIT są spełnione nawet wówczas, gdy  spółka nabywająca udziały obejmuje bezwzględną większość praw głosów spółce, której udziały są nabywane, wskutek wymiany udziałów dokonanej z więcej niż jednym wspólnikiem tej spółki. Minister Finansów w zaskarżonej przez stronę interpretacji podkreślał, że przepis ten ma zastosowanie tylko wówczas, gdy wymiana dokonywana jest pomiędzy jednym wspólnikiem a spółką. Zdaniem MF w przypadku, gdy transakcja odbywa się pomiędzy spółką i kilkoma wspólnikami to należy ją rozpatrywać jako wiele transakcji i w związku z tym nie można zastosować do nich zwolnienia z art. 12 ust. 4d CIT.

WSA w Gdańsku zaprezentował w tej sprawie odmienny od MF pogląd  i podzielił stanowisko wnioskodawcy, iż pomimo tego, że w przepisie ustawodawca w art. 12 ust. 4d  posłużył się pojęciem „wspólnika” a nie „wspólników” przepis ten powinien obejmować również sytuację, w której wymiana udziałów następuje pomiędzy więcej niż jednym wspólnikiem spółki, której udziały są nabywane. WSA w uzasadnieniu swojego stanowiska odnosił się do przepisów Dyrektywy 2009/133/WE, której implementacja skutkowała wprowadzeniem przepisu art. 12 ust. 4d do ustawy CIT oraz do uzasadnienia projektu zmiany ustawy w tym zakresie. Zarówno Dyrektywa jak i uzasadnienie projektu wskazują, iż spełnienie warunków dotyczących transakcji wymiany udziałów można oceniać przez pryzmat grupy wspólników, jeżeli transakcje wymiany mają miejsce w przeciągu 6 miesięcy liczonych od dnia nabycia pierwszych udziałów do dnia uzyskania bezwzględnej większości praw głosów w spółce.

Korzystne zasady opodatkowania wkładów do spółek kapitałowych tylko do 31 grudnia 2016r. !?


Zgodnie z regulacjami obowiązującymi w bieżącym roku, objęcie udziałów (akcji) w zamian za wkład niepieniężny w innej postaci niż przedsiębiorstwo (bądź jego zorganizowana część), skutkuje powstaniem przychodu u wnoszącego aport. Wartość przychodu określa się w wysokości wartości nominalnej objętych udziałów (akcji) . I to nawet, jeżeli wartość wnoszonego wkładu byłaby wielokrotnie wyższa niż wartość udziałów (akcji) obejmowanych w zamian za ten wkład. Innymi słowy wnosząc do spółki np. nieruchomość czy też znak towarowy, podatnik osiąga przychód, jednak nie w wysokości wartości rynkowej tego aktywa (nieruchomości, czy znaku towarowego wartych nierzadko wiele milionów), ale w wysokości wartości objętych udziałów (np. 1.000 PLN).

Powyższe korzystne zasady mają ulec zmianie począwszy od 1 stycznia 2017r. Zgodnie z założeniami projektu nowelizacji – ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Jest wysoce prawdopodobne, że projekt ten zostanie wkrótce uchwalony. Podatnikom, którzy planują wnieść znaczący wkład do spółki kapitałowej,  pozostało więc niewiele czasu by zrobić to na dotychczasowych, korzystnych zasadach pozwalających opodatkować jedynie wartość nominalną obejmowanych udziałów.

1 19 20 21 22 23 24